Po raz pierwszy zobaczyłam morszczyn pęcherzykowaty w Norwegii w roku 2022. Było to Morze Norweskie – północna część Norwegii, w rejonie koła podbiegunowego. Przybrzeżne łąki morszczynów oddychały razem z przypływem i odpływem. Były to łąki wielogatunkowe, widziałam morszczyn pęcherzykowaty, piłkowany, listownice i wiele wiele inne organizmów. Różnice w wysokości wody były duże, więc morszczyn w czasie odpływu kładł się w powoli schnących ciężkich od wody łąkach. Podczas przypływu nagle zaczynał tańczyć pod wodą wznosząc się lekko i szybko dzięki pęcherzem pławnym wypełnionym podnoszącym go gazem. Obfitość morszczynowych łąk była odurzająca, zupełnie inna od morza, które znam najbardziej – morza które jest ubogie w gatunki, dużo bardziej puste, dużo mniej przejrzyste.
Moment, w którym po raz pierwszy zobaczyłam morszczyn
2026, intarsja (brzoza karelska, stal), 34×24 cm